Powrót
|
| Płatne staże w Software Mind |
 |
|
|
Student za darmo nie popracuje - Ewa Wesołowska, Tomasz Żółciak, Dziennik Gazeta Prawna 03.06.2011 r.
|
Kończy się era darmowych staży. Firmy zaczynają płacić praktykantom, a najlepszym oferują stałą pracę. To efekty początku niżu demograficznego na uczelniach.

| Software Mind, Adamed, Agros-Nowa czy ING Bank Śląski – to tylko
niektóre przykłady firm, które w tym roku wprowadziły specjalne programy
stażowe dla studentów. Z danych agencji rekrutacyjnych wynika, że
liczba takich ofert w porównaniu z ubiegłym rokiem wzrosła o 50 – 60
proc.: np. na portalu Pracuj.pl w kwietniu było ich 1,5 tys., a w
agencji Work Service ponad 2 tys.
Co ciekawe, większość firm oferuje praktykantom całkiem przyzwoite
pieniądze. To nowy trend, bo do tej pory przedsiębiorstwa traktowały
studentów jak darmową siłę roboczą, twierdząc, że absolwenci nic nie
potrafią, a przyuczenie ich do zawodu to koszty.
|
Firmowe parzenie kawy
Dziś to się zmienia, bo liczba studentów, która do tej pory dynamicznie rosła, teraz zaczyna spadać. Już w ubiegłym roku na uczelnie wkroczył pierwszy rocznik niżu demograficznego. Do 2020 r. liczba studentów w Polsce może spaść nawet o 40 proc. – W najbliższych latach zaostrzy się rywalizacja firm o najlepszych absolwentów – tłumaczy Marta Piasecka, kierownik Biura Karier Uniwersytetu Warszawskiego. – Pracodawcy będą musieli włożyć więcej wysiłku w organizowanie stażu – podkreśla.
Co więcej, z bezpłatnych praktyk i staży rezygnują też sami studenci. – Wolę pracować przy przeprowadzkach w Belgii, niż parzyć kawę w korporacji – mówi Hubert Zieliński, student Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, który wyliczył, że za pracę na Zachodzie dostanie ok. 65 euro dziennie. Niechęć do pracy za darmo potwierdzają także ostatnie badania Stowarzyszenia Agencji Zatrudnienia. Wynika z nich, że w te wakacje tylko co dziesiąty student bierze pod uwagę możliwość odbycia bezpłatnych praktyk lub stażu. To aż o 13 proc. mniej niż rok temu. Liczba szukających wyłącznie płatnych staży wzrosła z 7 proc. do 33 proc.
|
|